O tym, że coś się dzieje, mieszkańcy przekonali się już na toruńskiej starówce, gdzie w samo południe przy pomniku Mikołaja Kopernika doszło do potyczki między rycerzami Jagiełły i krzyżakami. "Budowa Zamku Dybów" rozpoczęła się o godzinie 13:00. Do końca dnia na terenie budowli goście mogli brać czynny udział w licznych zadaniach. W dużym namiocie na zewnątrz czekało na nich 10 tysięcy ceramicznych cegiełek oraz duży plan budowy zamku, na którym stawiano go w pierwotnej postaci. Jeden dzień to niestety zbyt mało na ukończenie tego ambitnego i czasochłonnego zadania, nawet przy tylu rękach chętnych do pracy, lecz organizatorzy zapewniają, że zamek zostanie ukończony i ostatecznie będzie miał około 26 centymetrów wysokości. W tymże namiocie był również plan średniowiecznego wędrującego miasta, Nieszawy, które także starano się wiernie odtworzyć w wersji miniaturowej.
Tuż obok znajdował się obóz budowniczych i stolarzy, skąd do wieczora dochodziły odgłosy wbijanych gwoździ. Oni także chętnie korzystali z pomocy dzieci i młodzieży, dzięki którym udało się stworzyć drewniane drabiny oraz ściany do przyszłych chatek. Tam rozpoczynała się gra terenowa, którą przygotowano dla młodzieży - 4 trudne próby miały sprawdzić rozmaite zdolności ochotników do pomocy na budowie. Nagrodą za te trudy była królewska moneta oraz oficjalne podziękowanie od Władysława Jagiełły.
Jego Wysokość wraz ze Starostą Dybowskim przez cały dzień doglądali postępów prac na zamku. Torunianie byli świadkami licznych scenek w których sami mogli wziąć udział. Wspólnie rozwiązano problem złodziejaszka wśród stolarzy i wyłoniono nowych rycerzy króla. Straży królewskiej zdarzyło się także walczyć o względy pięknej niewiasty.
Emocji oraz dobrego humoru podczas dioramy z pewnością nie brakowało, jednak zadbano także o warstwę edukacyjną. Namioty i dziesiątki strojów przygotowanych przez organizatorów, również w przebieralni dostępnej dla gości, stanowią wierne repliki oparte na źródłach historycznych. Losy Nieszawy, Zamku Dybów oraz samego Władysława Jagiełły przybliżyli łódzcy archeolodzy za pomocą zwięzłych, obfitujących w ciekawostki wykładów.
W trakcie imprezy można było odwiedzić stanowisko zawodowych kucharzy ze Slow Food Kujawsko Pomorskie i poczęstować się przygotowywanymi przez nich swojskimi przysmakami. Była to jednak zaledwie rozgrzewka przed wieczorną kulminacją. Wielka biesiada rozpoczęła się o 20:00 i przez kolejne dwie godziny goście mogli najeść się do syta m.in. golonką, kapustą, grochem, ozorami, gulaszem drobiowym czy pieczywem ze smalcem. Wszystko to przy występach błazna i akompaniamencie muzyki dawnej w wykonaniu zespołu Roderyk, która po kolacji zagrzewała ludzi do tańca. Około 22:00 rozpoczął się kilkunastominutowy, pożegnalny pokaz fireshow w wykonaniu zawodowców.
Diorama "Budowa Zamku Dybów" to pierwsze z dwóch zaplanowanych wydarzeń w ramach projektu "Toruń i Wisła, wspólny rejs przez wieki". Druga impreza o nazwie "Zdobycie Zamku Dybów" odbędzie się 26 sierpnia. Kalendarium wszystkim imprez Fundacji znajduje się tutaj.
]]>Po zbiórce przy Zamku Dybów w Toruniu ochotnicy udali się autokarem do Bobrownik. Główną atrakcją były tam oczywiście ruiny zamku obronnego wzniesionego w XIV wieku z rozkazu Władysława Garbatego. Jego historię przybliżyli przewodnik, a chwilę później grupa udała się w stronę brzegu, gdzie czekały już cztery łodzie historyczne typu bat wiślany.
Około godziny 10:00 rozpoczął się rejs, a flisacy obrali kurs na Nieszawę – słynne "wędrujące miasto". Na łodziach znajdowali się historycy - dr hab. Piotr Birecki, dr Rafał Kleśta-Nawrocki, a także regionalista i szkutnik Tomasz Szczęsny, którzy odpowiadali za warstwę edukacyjną tego wydarzenia. Warto wspomnieć o jednostkach policji wodnej oraz WOPR, które przez większość trasy asekurowały podróżników. Samo miasteczko okazało się równie urocze, co ciekawe pod względem historii. Grupy po zejściu na ląd udały się na spacer po tamtejszym rynku, gdzie zatrzymały się przy kościele św. Jadwigi na ulicy Noakowskiego.
Komu w drogę, temu czas. Załoga wróciła na łodzie i ruszyła dalej. Kolejnym przystankiem miała być Złotoria, jednak wszyscy byli zgodni, że warto zatrzymać się na chwilę przy przystani w Ciechocinku. Cel? Przerwa na rozgrzewającą herbatę, która dodała śmiałkom sił do dalszego przecierania szlaków w ten pochmurny i momentami deszczowy dzień. Nikogo to jednak nie zraziło, gdyż wszyscy byli odpowiednio przygotowani.
Złotoria to kolejna okazja, by przenieść się z organizatorami do czasów średniowiecza. Można tam znaleźć pozostałości wybudowanego w 1343 roku zamku Kazimierza Wielkiego, który miał wówczas stanowić zabezpieczenie granicy Ziemi Dobrzyńskiej i służyć jako pomoc w kontroli działań Krzyżaków w Toruniu. Po oblężeniu gotycka budowla została zniszczona z rozkazu wielkiego mistrza Ulricha von Jungingena, jednak spora część jej wieży obronnej przetrwała do dziś i sama w sobie stanowi nie lada gratkę dla turystów.
Pozostał już tylko powrót na miejsce zbiórki i rozkoszny widok panoramy grodu Kopernika. Na Zamku Dybów około godziny 18:00 rozpoczęło się jeszcze pożegnalne ognisko z tak potrzebnym w tym dniu ciepłym posiłkiem. Warownia Jagiełły, będąca przecież najciekawszą atrakcją lewobrzeżnego Torunia, okazała się doskonałym wyborem, by w spokoju podzielić się wrażeniami z historycznego rejsu.
Kolejne dwa wydarzenia z cyklu "Śladami Wisły" odbędą się już wkrótce. 29 lipca będzie się składał z krótkich, godzinnych rejsów wzdłuż Bulwaru Filadelfijskiego. 5 sierpnia to dwa trzyipółgodzinne rejsy, na które będą obowiązywały wcześniejsze zapisy. Wszystkie rejsy są darmowe.
]]>Udział w wydarzeniu jest DARMOWY, więc zapraszamy wszystkich zainteresowanych na Zamek Dybów już 1.07.2017. Wrażenia gwarantowane! 
W przypadku pytań prosimy o kontakt.
Telefon: +48 537 370 730
E-mail: sekretariat@dybow-nieszawa.org.pl
Facebook Fundacji: https://web.facebook.com/
Wydarzenie na Facebooku: https://web.facebook.com/events/1146385828816665/
Wydarzenie wsparte ze śródków Gminy Miasta Toruń w ramach zadania "Toruń i Wisła, wspólny rejs przez wieki – cykl dioram historycznych na Zamku Dybów".
Partnerem wydarzenia jest Rok Rzeki Wisły.
]]>Organizatorzy nie zapomnieli o licznych konkurencjach dla dzieci. Nagrody przyznawano w konkursach rysunkowych, turnieju wiedzy o szeroko pojętej fantastyce, a także za pokonanie wymagającego szybkości i precyzji toru przeszkód w Szkole Kota. Upominki otrzymywały również dzieciaki aktywne w ciągu przygotowanych pokazów przy fontannie.
Przez cały dzień odbywały się scenki rodzajowe osadzone w świecie wiedźmina. Oprócz Geralta czy Yennefer można było w nich zobaczyć m.in. krasnoludy i elfy. Pokazy poprowadził znany ze świata wiedźmina ataman Olgierd von Everec. Publiczność nie miała kiedy się nudzić, gdyż na ich oczach skrzyżowali miecze zarówno popularni zabójcy potworów, jak i rycerze w pełnym uzbrojeniu. Gratką była szkoła wiedźmińska poprowadzona przez popularnego YouTubera i mistrza fechtunku Alana Padzińskiego, który przybył z Krakowa, by zaprezentować techniki walki stosowane przez Geralta, opowiedzieć o nich, a także przeszkolic chętne osoby.
W krótkich przerwach między kolejnymi pokazami można było spróbować sił na stanowisku łuczniczym czy bezpiecznej broni. Wiele osób wzięło udział w całodziennej grze terenowej "Skarb Wiedźmina", której z pewnością sprzyjała piękna pogoda.
O 19:00 wydarzenie oficjalnie zakończono, a goście z dziećmi rozeszli się do domów. Nie ukrywali swojego zadowolenia i prosili o powtórkę na jeszcze większą skalę w przyszłym roku. Organizatorzy szacują, że imprezę odwiedziło około 3000 osób.
]]>Impreza rozpocznie się w sobotnie południe. Dzień Dziecka zostanie tematycznie osadzony w realiach fantastyki, a w szczególności w uniwersum stworzonym przez rodzimego mistrza pióra - Andrzeja Sapkowskiego! W trakcie odbędą się liczne animacje i pokazy oparte na wydarzeniach znanych z kart popularnych książek o losach Geralta z Rivii. Wszyscy zainteresowani będą mieli okazję zobaczyć na własne oczy słynną próbę miecza, poznać tajemniczą Szkołę Kota, zwiedzić obozowisko ulubionych postaci czy stanowisko alchemika-zielarza. Do dyspozycji gości oddane zostaną profesjonalny tor łuczniczy, stanowisko gier. Będzie szansa spróbować sił w grze terenowej i odkryć "Skarb Wiedźmina", a także skorzystać z przebieralni strojów, które pozwolą jeszcze lepiej poczuć klimat tego niezwykłego świata. W okolicy fontanny znajdą się też specjalne miejsca do robienia zdjęć i animacji dla dzieci.
Ponadto w planach znajdują się liczne konkursy z nagrodami. Całość uświetnią scenki rodzajowe oraz profesjonalne pokazy walki bronią białą – kultowe postacie skrzyżują miecze na oczach Torunian. To będzie dzień pełen atrakcji nie tylko dla najmłodszych!
Wstęp na imprezę jest bezpłatny, podobnie jak zapowiadane stanowiska i atrakcje.
Zachęcamy również do śledzenia wydarzenia na facebooku!
A oto galeria ze spotkania z mediami i treningu przy fontannie:
]]>Rekonstruktorzy nie przybyli na zamek bez powodu. Wszystkie grupy przygotowały dla gości rozmaite pokazy – jedni pojedynkowali się na miecze czy szable, inni strzelali do siebie z karabinów. Wszyscy stanęli do walki w efektownej "Bitwie epok". Sprzęt oraz ubiory rekonstruktorów budziły nie lada zainteresowanie – w związku z tym organizatorzy przygotowali historyczny pokaz mody w trakcie którego uczestnicy dokładnie opisali swój ubiór.
Niedzielnym gwoździem programu był jednak Trójbój Historyczny z nagrodami o wartości 2500 zł. Kilkudziesięcioro śmiałków zmierzyło się w trzech kategoriach wiekowych. Zwycięzcy kategorii, którzy zdobyli najwięcej punktów w strzelaniu z łuku, rzucie toporem i rzucie włócznią (a w przypadku dzieci w średniowiecznych kręglach) otrzymali Puchary Prezydenta Miasta i stosowną gratyfikację – w kategorii OPEN był to pobyt w luksusowym hotelu, a w w kategoriach dla młodszych uczestników vouchery na organizację niezwykłego wydarzenia w ramach Gildii Przygód na Zamku Dybów.
Przez cały weekend z lewego brzegu Wisły było słychać liczne i głośne wystrzały z historycznych armat i innej broni czarnoprochowej - zamek Jagiełły żyje i ma się dobrze. "Majówka z historią" to dopiero pierwsza duża impreza w tym roku, a w planach jest jeszcze co najmniej kilka kolejnych. Fundacja "Zamek Dybów i Gród Nieszawa" zaprasza już 10 czerwca na rejs "Śladami Wisły" – pierwszą z trzech wypraw łodziami historycznymi zaplanowanych na rok 2017.
Zapraszamy do galerii, gdzie znajdziecie zdjęcia z imprezy!
]]>
]]>Tym razem szykujemy dla Was wyjątkową uroczystość o nazwie "Królowa nie tylko polskich rzek". To jednak zaledwie początek atrakcji i w programie znajdują się również:
- pokazy grup rekonstrukcji historycznej z różnych epok historycznych
- bitewne inscenizacje historyczne z różnych epok
- pokazy uzbrojenia rycerzy i żołnierzy z różnych epok
- pokazy artyleryjskie
- gry i zabawy historyczne z nagrodami
- rejsy łodzią flisaczą z Bulwaru Filadelfijskiego na lewy brzeg Wisły i z powrotem
- inscenizacja obozu flisaczego
- prezentacje Partnerów i Przyjacół Fundacji "Zamek Dybów i Gród Nieszawa"
Zamek będzie oczywiście do Waszej dyspozycji i dajemy Wam możliwość przymierzenia strojów historycznych, zrobienia pamiątkowej fotografii czy obejrzenia wystawy poświęconej Szlakowi św. Jakuba. Zachęcamy do spróbowania sił na stanowisku łuczniczym! Atrakcji będzie jednak jeszcze więcej - obserwujcie nasze wydarzenie. 
Regenerację sił zapewni stanowisko spożywcze z tradycyjnym polskim jadłem.
Świetna zabawa dla całych rodzin, więc ZAPRASZAMY!
Wstęp oczywiście WOLNY.
Dofinansowano ze środków Miasta Toruń.
Więcej szczegółów znajdziecie w wydarzeniu na facebooku:
]]>Dziękujemy za wszystkie zgłoszenia do konkursu. Propozycji jest sporo i są naprawdę ciekawe. Poniższy link zaprowadzi Was do ankiety ze wszystkimi zgłoszonymi nazwami. Prosimy o oddanie głosu na ulubioną i wysłanie ankiety - to zaledwie dwa kliknięcia. ![]()
Autor nazwy z największą ilością Waszych głosów otrzyma od nas Nagrodę Publiczności!
Głosowanie trwa do 14.04.2017.
]]>Zaprezentowaliśmy również nasz nowy projekt. "Gildia Przygód" powstała dla Was i już w najbliższym sezonie każdy będzie miał możliwość zorganizować wyjątkowe wydarzenie na Dybosiu! 
Zapraszamy do galerii:
]]>